Maciej Rudziński (1925-2017): Osiek – dzieciństwo-wojna-powroty (część I)

Bohater tego artykułu nie przeszedł do historii jak jego dziad – Oskar, który zakupił osiecki majątek i całkowicie zmienił sposób jego prowadzenia. Jego dokonania różnią się także od tego, co zajmowało jego ojca Mariana: powstańca śląskiego, żołnierza WP, posła na sejm RP i działacza społecznego. My osieczanie zapamiętamy Macieja Rudzińskiego jako tego, który tak bardzo za Osiekiem tęsknił, że był gotów płacić czynsz za mieszkanie we własnym domu, byle tylko w nim być. Był przykładem człowieka związanego wyjątkowymi więzami ze swoją pierwszą i najważniejszą małą ojczyzną – z Osiekiem. To nie jest biografia ś.p. Macieja Rudzińskiego, a raczej kilka obrazów, scen z jego życia, swoistych klisz zapamiętanych, zatrzymanych w pamięci i przekazanych przez jego znajomych, krewnych, a także osieckich współziomków.

Rok 1925

Rys. Celina Grzywa1II RP istnieje już 7 lat. Przed pięciu laty zakończyła się wojna z bolszewikami. Państwowość polska krzepnie, choć nie dzieje się to bezkonfliktowo. Zabliźniają się wojenne i rozbiorowe rany: powstaje Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie, wykupiono tereny pod budowę lotniska na Okęciu, spółka Polskie Radio otrzymuje monopolistyczną koncesję na eksploatację radiofonii w całym kraju. Pierwszy raz przyjeżdża do kraju Maria Skłodowska-Curie. Zaczynamy się cieszyć wolnością. Halina Konopacka bije kolejne rekordy świata w rzucie dyskiem – rzuca już powyżej 33 metrów, skoczkowie narciarscy oddają swoje pierwsze skoki na nowym obiekcie – Wielkiej Krokwi w Zakopanem (rekordzista skacze na pierwszych zawodach 36 metrów), prezydent Wojciechowski otwiera schronisko „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej. Zostaje otwarta placówka Poczty Polskiej w Gdańsku i zachowujemy prawo do polskich skrzynek pocztowych w tym mieście. Władze Gdańska przekazują Polsce półwysep Westerplatte. Polska otrzymuje prawo do posiadania tam oddziałów straży granicznej.

Wprawni obserwatorzy życia społecznego mogą dopatrzyć się już wtedy kiełkującego zagrożenia dla pokoju, demokracji, ładu społecznego: Mussolini we Włoszech ogłasza się dyktatorem, Hitler wydaje „Moją walkę” – Mein Kampf, układ z Locarno otwiera drogę Niemcom do rewizji granic z Polską i Czechosłowacją. Miasto Carycyn w Związku Sowieckim otrzymuje znaną z kart II wojny światowej nazwę Stalingrad.

Osiek

W tym właśnie roku, 17 kwietnia przychodzi na świat Maciej. Rudzińscy realizują swoje plany gospodarcze, ale i te rodzinne. Pałac – dom jest piękny, zdobią go dwie kopuły, na których umieszczono arabskie półksiężyce. Reprezentacyjna sala mauretańska zachwyca zdobieniami.

Dzieci właścicieli pałacu mają własnych, prywatnych nauczycieli. Osiek jest miejscem spotkań ziemian, ciekawych wydarzeń sportowych i społecznych. Rodzina jest widoczna
w wiosce, w kościele, w czasie ważnych uroczystości. Po zamachu majowym Marian Rudziński popiera Piłsudskiego i zostaje posłem z ramienia BBWR. W 1929 roku gospodarstwo i zamek wizytuje Prezydent RP Ignacy Mościcki.

Kabriolet

Prezydent przyjeżdża do Osieka 26 lipca 1929 roku. Jest witany przed nowym kościołem. Dzieci witają go Rys. Celina Grzywakwiatami. Inny chłopiec z Osieka – siedmioletni Maniek przynosi kwitnące wtedy i według niego pięknie wyglądające kwiaty ziemniaków. Dostaje za te kwiaty solidne lanie od nauczyciela. Prezydent odjeżdża do osieckiego zamku. Przed głównym wejściem zatrzymuje się jego kabriolet. Czteroletniego Maćka nie interesuje Pan Prezydent i jego świta, ale ten osobliwy pojazd. Unikając groźnie wyglądającego szofera udaje mu się przez chwilę pobawić w kabriolecie głowy państwa.

Strzały do wieży

Maciek jest ciekaw świata, uczy się pilnie i… pasjonuje się myślistwem. Uwielbia polowania. Dostaje od ojca dostosowany do swojego wzrostu karabinek. Dostrzega na wieży siedzącą wronę i do niej strzela. Słyszy tylko brzęk kuli o blachę półksiężyca. Ucieka, bojąc się reakcji ojca na strzelanie do własnego domu. Po latach konserwatorzy odnawiają wieżę i na tę okoliczność ściągają jej szpic. Po 70 latach sędziwy już Maciej ma możliwość zaspokojenia swojej ciekawości i sprawdzenia, czy jego strzał uszkodził metalowy półksiężyc. Tak, łatwo dostrzegł ślad po tej dziecięcej aktywności.

Bierzmowanie

Druga połowa lat trzydziestych. Teraz widać, że nauka to nie tylko radość, ciekawość, odkrywanie rzeczy pięknych i realizacja ambitnych planów. Europie i Polsce grozi konflikt wojenny. Jeszcze przy stołach śpiewane są pieśni legionowe i te z pierwszej wojny światowej. Jeszcze weterani wojenni się nie zestarzeli. Jeszcze armia polska składa się w części z oficerów wykształconych w carskich i cesarskich uczelniach wojskowych. Tymczasem nowy konflikt wisi w powietrzu. Adolf Hitler – niedoszły artysta malarz terroryzuje nasz kontynent. Europa ulega wielu jego żądaniom. Wiedza, którą czerpie Maciej nie tylko z podręczników, radia oraz prasy codziennej, ale i z informacji przekazywanych przez ojca jest bardzo niepokojąca: faszyzm we Włoszech, remilitaryzacja Nadrenii, zbrojenia w Niemczech, pierwsze obozy koncentracyjne i uchodźcy z Niemiec, w końcu Anschluss Austrii i oddanie Niemcom czeskich Sudetów.

Maciek przygotowuje się do bierzmowania. Sakramentu ma udzielić w kościele przyjaciel ojca arcybiskup książę Adam Sapieha. Niestety Maciej choruje, ma 39 stopni gorączki. Nie ma mowy o wyjściu z domu. Arcybiskup jedzie więc do pałacu i tam udziela bierzmowania Maćkowi. Jakże symboliczne religijne umocnienie chłopca na najtrudniejszy okres jego życia – czas wojny.

Andrzej Kacorzyk
rys. Celina Grzywa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>