Przez Śląsk

Szlak tegorocznej wycieczki Towarzystwa Miłośników Osieka prowadził przez Opolszczyznę i Ziemię Kłodzką. Zwiedziliśmy zamki, miasta, uzdrowiska, kopalnie i twierdze. Warunki pogodowe sprzyjały długim rozgrzewającym spacerom i wspierania się radosnym śpiewem oraz rozmowami.Zwiedzanie KłodzkaW pierwszy weekend września 45 osób wzięło udział w dwudniowym wyjeździe na Śląsk. Celem naszej wyprawy było poznanie, na przykładzie odwiedzanych miejsc – barwnej, ciekawej, ale i zarazem trudnej historii tego regionu. Odwiedziliśmy zamek w Mosznej, Paczków, Lądek Zdrój, Kłodzko i jego twierdzę wraz z systemem labiryntów podziemnych oraz Polanicę Zdrój.

Już o dziewiątej rano w sobotę zastukaliśmy do drzwi zamku w Mosznej, gdzie można podziwiać 99 wież i 365 pokoi.  Bajkowa konstrukcja w której z powodzeniem można by Zwiedzanie Kłodzka2nakręcić film o Harrym Potterze i wielu innych książkowych bohaterach. Zwiedziliśmy oranżerię, jadalnie, pokoje, biura, kaplice, sale balowe,  bibliotekę  – wszystko pod opieką przewodnika Piotra, który zdradził nam liczne ciekawostki związane z życiem budowniczych i pierwszych właścicieli zamku  - niemieckiej rodziny Tiele-Winckler.

Kolejnym etapem podróży był Paczków. To miasto nazywane także Śląskim Carcassonne leży na granicy obecnego województwa opolskiego i dolnośląskiego. Także i w przeszłości pełniło rolę miasta granicznego, stąd zachowana unikalna zabudowa obronna z kilkunastoma wieżami i wysokimi do 9 metrów murami obronnymi wykonanymi na wzór francuskiej twierdzy Carcassonne.

Zwiedzanie zamku w MosznejW pierwszym dniu jednak wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na zwiedzanie kopalni złota w Złotym Stoku. Tam przechodząc przez podziemne labirynty odkrywaliśmy tajemnicę wydobywania tego drogocennego kruszcu, przy okazji dowiadując się o pozyskiwaniu w tym samym miejscu tritlenku diarsenu popularnie zwanego arszenikiem. Zwiedzanie zakończyliśmy przejazdem bardzo głośną choć niezbyt szybko jadącą podziemną kolejką górniczą.

W części popołudniowej przeszliśmy najpiękniejszymi alejami parku zdrojowego w Lądku Zdroju, a późnym wieczorem zasiedliśmy przy ognisku i przy akompaniamencie gitarowymKłodzko - w czasie powodzi stulecia woda sięgała do języka wilka widocznego na ścianie kamienicy śpiewaliśmy przeboje  dawne i nowe – wszystkie bliskie sercu. Zjedliśmy też smaczne upieczone na ognisku osieckie kiełbaski.

W niedzielę pięć godzin poznawaliśmy historię Kłodzka. Spacerowaliśmy jego ulicami, zwiedzaliśmy piękne historyczne miejsca i budynki. Przypomnieliśmy sobie przebieg tzw. powodzi stulecia w roku 1997. Ten kataklizm szczególnie brutalnie dotknął Kotlinę Kłodzką.

Duże wrażenie zrobiła na wszystkich twierdza kłodzka. Przeszliśmy wąskimi i niskimi jej podziemnymi korytarzami, a także z najwyższych punktów fortecy podziwialiśmy Przed zamkiem w Mosznejpanoramę miasta jak i jego otoczenia.

Na koniec pojechaliśmy do Polanicy Zdroju, gdzie pożegnaliśmy się z Ziemią Kłodzką i Dolnym Śląskiem. I jak przed rokiem, gdy tylko wsiedliśmy do autobusu zaczął rzęsiście padać deszcz.  Chyba śląskie niebo zaczęło płakać za rozśpiewanymi i pogodnymi ludźmi z dalekiego Osieka.

Siedząc już w autobusie zaproponowano, aby teraz skierować się w stronę Sandomierza. Zobaczymy, to jeszcze przecież cały rok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>